
Pamiętacie nasz wpis o Energylandii z 2016 r.? Zapewnialiśmy w nim, że wrócimy rok później i stało się - w czerwcu po raz kolejny odwiedziliśmy rodzinny park rozrywki. Tym razem, ze względu na bardzo napięty grafik wakacyjny młodszego dziecka (l. 8), zdecydowaliśmy się wyjechać do Zatoru jeszcze przed końcem roku szkolnego. Wybraliśmy weekend Boże Ciała i jego jeden, jedyny, słoneczny dzień -...